Pomiń nawigację
GEOPOLITYKA | 15.01.2024

Nowy prezydent Tajwanu opowiada się za demokracją i niepodległością - ale także za rosnącymi napięciami

Blick von oben, atemberaubende Sicht auf die Taipei City Skyline beleuchtet bei einem schönen Sonnenuntergang. Panoramablick vom Berg Elephant, Taipei, Taiwan.

„Pokój opiera się na sile, a nie na życzliwości najeźdźców!” – Niektórzy mogą powiedzieć, że nowy prezydent Tajwanu Lai Ching-te jest gotowy do zamieszek. Swoją obraźliwą wypowiedzią wobec Chin, jest on bardzo w duchu swojej poprzedniczki i partyjnej koleżanki Tsai Ing-wen. Podczas swoich dwóch kadencji Tsai Ing-wen również prowadziła kampanię na rzecz państwa wyspiarskiego niezależnego od kontynentu, przyczyniając się tym samym do wzrostu napięć politycznych między Tajwanem a Chinami.

Kolejna kadencja dla krytycznej wobec Chin DPP

Od tego weekendu Tajwan ma nowego prezydenta. Lai Ching-te, kandydat Demokratycznej Partii Ludowej (DPP), ponownie rządzi wyspiarskim państwem. 64-latek otrzymał 40,2 procent głosów w sobotnim głosowaniu. Głównym rywalem Lai w wyborach był Hou Yu-Ih z przyjaznej Chinom partii Kuomintang, który otrzymał 33,4% głosów. Ko Wen-je, kandydat Tajwańskiej Partii Ludowej (TPP), otrzymał 26%. Wybory zadecydują o kursie politycznym Tajwanu na najbliższe lata, a zwłaszcza o jego relacjach z Chinami kontynentalnymi. Lai Ching-te podziękował swoim wyborcom za napisanie nowego rozdziału w tajwańskiej demokracji. Jednocześnie jednak zadeklarował, że chce dalej wzmacniać obronę narodową i stosować środki odstraszania, aby utrzymać status quo w Cieśninie Tajwańskiej – cieśninie między Tajwanem a Chinami.

Dla Chin Lai Ching-te jest "separatystą"

Lai Ching-te nazywany jest w Chinach „separatystą”. W swoim noworocznym przemówieniu Zhang Zhijun, przewodniczący chińskiego państwowego stowarzyszenia „Cross-Strait Relations Association” i wysoki rangą polityk, powiedział, że Tajwańczycy muszą dokonać ważnego wyboru. Była to bowiem kwestia wojny lub pokoju, dobrobytu lub upadku. Xi Jinping nie odniósł się do wyborów w swoim przemówieniu noworocznym, ale po raz kolejny podkreślił, że zjednoczenie z Tajwanem jest historycznie nieuniknione.

Chińskie gesty groźby szczególnie silne przed przełomem roku

W ubiegłym roku chińskie okręty wojenne, drony i podejrzane balony szpiegowskie były wielokrotnie zauważane u wybrzeży Tajwanu. Według Tsai Ing-wen, Tajwan, który jest wspierany przez USA, chce w tym roku zainwestować równowartość 17,7 mld euro w swój budżet obronny. Pomimo tych wydarzeń, mało kto spodziewa się wojny w tym roku. Obecnie transport wojsk z kontynentu na wyspę w ramach „manewru amfibijnego” jest wciąż zbyt ryzykowny.

Eskalacja konfliktu byłaby poważnym ciosem dla światowej gospodarki

Niemniej jednak będziemy nadal obserwować sytuację. Dlatego nie możemy obiecać, że oszczędzimy Wam kolejnych raportów z Tajwanu. Ponieważ nawet jeśli państwo wyspiarskie jest dla niektórych tylko małym krajem po drugiej stronie świata, 90% dużych kontenerowców i 40% światowego handlu przechodzi przez Cieśninę Tajwańską. Eskalacja konfliktu miałaby zatem poważne konsekwencje dla światowej gospodarki. W szczególności metale ziem rzadkich i większość metali technologicznych najprawdopodobniej w ogóle by do nas nie dotarły.

Kontakt

Sie können uns auch telefonisch erreichen: montags bis freitags von 10:00 bis 17:00 Uhr.

+49 30 20898486-0

Datenschutz Pole obowiązkowe

Weitere Beiträge

  •   
  •   
  •