Surowce zamiast dolarów - surowce mogą być zwycięzcami południowoamerykańskiej reformy walutowej

„Ten, kto kontroluje ropę, kontroluje państwa; ten, kto kontroluje żywność, kontroluje ludzi; a ten, kto kontroluje pieniądze, kontroluje świat!”. Tym zdaniem były sekretarz stanu USA Henry Kissinger podkreślił związek między walutą a władzą. W ostatnich dziesięcioleciach dolar był uważany za walutę rezerwową. Wynikało to z jego niskiej stopy inflacji i wysokiej stabilności wartości zewnętrznej. Staje się jednak coraz bardziej oczywiste, że waluta ta nie jest nietykalna. Chiny i Arabia Saudyjska akceptują juany i inne środki płatnicze za ropę naftową. Południowoamerykańskie państwa Argentyna i Brazylia planują wprowadzenie własnej nowej waluty.
Południowoamerykański dolar ma nosić nazwę „Sur” (od południa). Według Financial Times, szefowie rządów Luis da Silva i Alberto Fernandez chcą wzmocnić handel w regionie i zmniejszyć zależność od dolara amerykańskiego. Nowa waluta pomogłaby szczególnie Argentynie, która obecnie zmaga się z inflacją na poziomie 94%. Ale Brazylia również by na tym skorzystała, przede wszystkim dlatego, że Argentyna ponownie miałaby walutę, którą mogłaby płacić za swoje towary.
Celem jest również wzmocnienie południowoamerykańskiej organizacji gospodarczej Mercosur. Financial Times zakłada, że unia walutowa krajów uczestniczących mogłaby osiągnąć globalny produkt krajowy brutto na poziomie 5%. Dałoby to sojuszowi trzecie miejsce, za strefą euro z 14,8% i USA z 15%. Podobnie jak euro, sur może również zmotywować inne kraje do przystąpienia do nowej unii walutowej i czerpania korzyści z sur. Gdyby tak się stało, można by oczekiwać znacznie wyższego produktu krajowego brutto.
W każdym razie zarówno dolar, jak i euro mogą zostać znacznie osłabione przez tę reformę walutową. Stabilny dolar zawsze był postrzegany jako gwarancja niskich cen surowców. I odwrotnie, słabszy dolar oznacza wzrost cen surowców. Spodziewamy się zatem stabilnego trendu cenowego dla naszych metali technologicznych i metali ziem rzadkich. Dobra okazja dla inwestorów, nie tylko ze względu na nieopodatkowany zakup i równie nieopodatkowane zyski po rocznym okresie posiadania.