Reaktory torowe: Niemcy nie mają problemu energetycznego, ale fobię przed innowacjami

Hasło: „Energia jądrowa, nie dziękuję!” należy już do przeszłości. Mimo to wciąż żyjemy i zachowujemy się tak, jakby badania nie posunęły się ani o milimetr do przodu. Może nas to drogo kosztować, ponieważ reaktory na ciekłą sól z torem mogą wytwarzać energię nie tylko przy mniejszym ryzyku, ale także znacznie taniej niż konwencjonalne elektrownie jądrowe.
Okres połowicznego rozpadu 300 lat zamiast 7,4 miliona lat
Austria zdała sobie z tego sprawę. Naukowcy z Grazu pracują nad bezpiecznym reaktorem torowym bez długoterminowych odpadów i uranu. Wykorzystując nowy projekt, naukowcy chcą przywrócić energię jądrową w czystej postaci. Chociaż energia jądrowa jest prawnie zakazana w Austrii, prawo to odnosi się do reaktorów, które są obecnie przestarzałe i pozostawiają po sobie odpady jądrowe o okresie półtrwania wynoszącym około 7,4 miliona lat. Reaktory torowe działają zupełnie inaczej, z okresem połowicznego rozpadu wynoszącym zaledwie około 300 lat. Twórcy mają zatem nadzieję na autoryzację w najbliższej przyszłości.
Eksport uderzył w energię jądrową niskiego ryzyka?
Reaktor jest tak mały, że mieści się w kontenerze transportowym. W rzeczywistości producenci rozważają jego eksport do sąsiednich krajów europejskich. Chociaż Austria nie ma własnych aktywnych elektrowni jądrowych, jest otoczona przez elektrownie krajów sąsiednich. A te wciąż mają starą, ryzykowną konstrukcję. Dzięki nowemu modelowi twórcy chcą zaoferować krajom sąsiadującym z Austrią możliwość przejścia na bardziej wydajną i mniej ryzykowną energię jądrową.
Stopniowe wycofywanie broni jądrowej zamiast jej wycofywania
Potencjalnym nabywcą tej technologii mogłyby być również Niemcy. Warunkiem wstępnym byłoby ogłoszenie „wycofania się z energii jądrowej” w 2022 r. „transformacją jądrową”. Niemieccy naukowcy opracowali również reaktor stopionych soli na bazie toru. Jednak wycofanie energii jądrowej oznacza, że nie można go zbudować w Niemczech, więc zamiast tego elektrownia jest budowana w Rwandzie.
Produkcja energii elektrycznej przy użyciu toru byłaby 350 razy tańsza
Tor jest wyjątkowym materiałem. Niewielka jego puszka wystarcza na zaopatrzenie w energię 4 gospodarstw domowych przez rok. Podczas gdy energia elektryczna z reaktorów uranowych kosztuje 10 euro za megawatogodzinę, energia z reaktorów torowych kosztuje tylko 0,029 euro. To 350 razy taniej. Metal ciężki można przekształcić w uran-233 w elektrowniach, który następnie dostarcza taniej energii poprzez rozszczepienie jądrowe. Chłodzenie jest również interesujące: nie odbywa się za pomocą wody, ale stopionej soli, w której rozpuszczone jest paliwo. Ponieważ reaktor nie jest zależny od systemów chłodzenia wodą, nie może się przepalić. Po prostu wyłącza się, gdy tylko paliwo wypłynie ze strefy reaktora. Reaktory ze stopioną solą toru są zatem klasyfikowane jako w 100% bezpieczne.
Potencjalne odpady niebezpieczne jako dostawca zielonej energii
W Chinach rząd zatwierdził pierwszy z tych reaktorów w zeszłym roku. Dzięki produkcji zielonej energii elektrycznej, reaktor ten wnosi istotny wkład w realizację chińskiego planu osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2060 roku. Chiny mają tutaj decydującą przewagę, ponieważ tor jest produktem odpadowym z produkcji metali ziem rzadkich, takich jak tlenek neodymu, tlenek skandu i tlenek dysprozu. Ponieważ kraje europejskie również coraz częściej chcą wchodzić w produkcję tych krytycznych surowców, również tutaj można spodziewać się zwiększonej produkcji toru. Nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób kraje UE będą wykorzystywać ten surowiec: Dla niektórych krajów tor skończy jako bezużyteczny niebezpieczny odpad na wysypisku śmieci, podczas gdy dla innych będzie on służył jako tani dostawca zielonej energii. Tor można również nabyć od Noble BC.