Kryzys bankowy - 400 miliardów dolarów odpłynęło!

Silicon Valley Bank, Signature Bank i First Republic Bank zostały już dotknięte kryzysem bankowym w USA i zostały częściowo zmyte. Ucierpiał również PacWest Bancorp. Po tym, jak w środę gazeta doniosła, że bank chce zbadać „opcje strategiczne”, cena jego akcji spadła o ponad 50%. W Europie Credit Suisse dokonał „startu”. Inwestorzy zastanawiają się, czy jest to już efekt domina. I kiedy tak naprawdę zaczniemy mówić o pożarze?
Klienci wycofali już z banków w USA łącznie 400 miliardów dolarów. Duża część tej kwoty została skierowana do funduszy rynku pieniężnego. Aby zrekompensować straty, banki zostały dofinansowane licznymi pożyczkami. Jednak w pewnym momencie będą one musiały zostać spłacone – a jak wiemy, stopy procentowe nie są już na poziomie ZERO.
Nikt nie wie, kiedy ten dzień nadejdzie, ale nadejdzie. Ograniczone opcje, za pomocą których banki mogłyby następnie zrównoważyć swoje bilanse, mają swoje pułapki. Ostatecznie jedyną realistyczną opcją jest czekanie na obniżkę stóp procentowych przez Fed. To jednak udaremniłoby zwrot w stopach procentowych i spowodowałoby dalszy wzrost inflacji.
Jeśli klienci zostawiliby swoje pieniądze w banku, krach mógłby szybko wymazać dużą ich część. Jednak fundusz rynku pieniężnego nie jest również rozwiązaniem, jeśli bank centralny opóźnia zmianę stóp procentowych, ponieważ inflacja bezlitośnie pożera aktywa. W takim przypadku najlepiej inwestować w aktywa rzeczowe. Surowce są nie tylko odporne na inflację, ale są również bezpieczną transakcją towarową, która oferuje atrakcyjne zwroty wolne od podatku.