Krach dolara po reelekcji Trumpa?

„He’s back” – Jeśli Donald Trump wygra wybory prezydenckie w listopadzie, wprowadzi się z powrotem do Białego Domu na początku przyszłego roku. Stamtąd wolałby zwolnić J. Powella, szefa Rezerwy Federalnej, i ogłosić, że działalność finansowa Fed jest najwyższym priorytetem – z nieznanymi konsekwencjami dla dolara.
Obniżka stóp procentowych jeszcze daleko
„Moje pytanie brzmi: kto jest naszym większym wrogiem, Jay Powell czy przewodniczący Xi?” – napisał Trump na Twitterze w 2019 roku. Chociaż sam nominował szefa Rezerwy Federalnej w 2017 r., zrobił to przy mocnym założeniu, że obniży on stopy procentowe. Tak się jednak jeszcze nie stało. Powell dopiero niedawno zasygnalizował, że restrykcyjna linia polityki pieniężnej będzie musiała zostać utrzymana dłużej w celu przełamania inflacji.
Czy Fed powinien w przyszłości finansować finanse publiczne?
Już na początku lutego Trump zasygnalizował, że nie przyzna prezesowi Fed Jerome’owi Powellowi kolejnej kadencji, jeśli ten powróci do Białego Domu. Zamiast tego, według badań przeprowadzonych przez Wall Street Journal, Trump chce rozszerzyć swój wpływ na Fed. Decyzje dotyczące stóp procentowych przechodziłyby wówczas przez jego biurko. Ale to nie wszystko: niewielka grupa sojuszników Trumpa opracowała polityczną wizję banku centralnego w prawie 10-stronicowym dokumencie. Szczegóły nie są jeszcze znane, ale należy się obawiać, że Fed będzie w pewnym momencie finansował finanse rządowe.
Autokracja finansowa zapobiegła tureckiemu cudowi gospodarczemu
To, co może się stać, gdy autokratyczne postacie interweniują w system finansowy, było już widoczne w Turcji, która jest nękana korupcją i niegospodarnością. Pod przywództwem Erdogana doszło do gwałtownej dewaluacji pieniądza, ponieważ Erdogan zawsze nalegał na dalsze obniżki stóp procentowych: stopa inflacji wzrosła aż o 80% od 2021 roku. W rezultacie kraj doświadczył poważnego spowolnienia gospodarczego pomimo bardzo korzystnych warunków demograficznych. USA może spotkać podobny los, jeśli globalne zaufanie do dolara osłabnie w obliczu zbyt ostrożnej interwencji administracji Trumpa na rynku finansowym.
Niskie stopy procentowe oznaczają "sztuczny boom"
Niskie stopy procentowe ułatwiają rządom zapoczątkowanie sukcesu gospodarczego, ponieważ wywołują pewien boom. W połączeniu ze słabym dolarem, który jest dobry dla gospodarki eksportowej, ożywienie to jest mniej trwałym sukcesem „nowego” prezydenta.
Surowce ZAWSZE korzystają na słabym dolarze
Nikt jeszcze nie wie, czy Trump rzeczywiście zostanie wybrany. Ale prawdopodobieństwo jest wysokie, jeśli spojrzeć na sondaże wyborcze. Inwestorzy powinni zatem uwzględnić w swoich portfelach pewien czynnik zmienności dolara. Surowce są na to dobrym sposobem, ponieważ mogą skorzystać na słabym dolarze. Działają one jako zabezpieczenie przed niepowodzeniem banków centralnych.