Czy można w ogóle powstrzymać "poważną" wojnę na Bliskim Wschodzie?

7 października 2023 r. Hamas wystrzelił w kierunku Izraela ponad 2 000 rakiet. Bez pomocy Iranu wystrzelono by tylko ułamek tej liczby. Jednak powodem, dla którego Netanjahu będzie musiał prędzej czy później zaatakować Iran, jest nie tylko to, że kraj ten wspiera Hamas. Ta aspirująca potęga nuklearna z pewnością nie zrezygnowała z dążenia do posiadania własnej bomby atomowej.
Netanjahu prowokuje uderzenie odwetowe
USA i inne państwa zakładają, że Izrael zabił ostatnio 7 wysokich rangą irańskich oficerów wojskowych. Miałoby to sens, zwłaszcza jeśli założymy, że Netanjahu celowo próbuje sprowokować irański atak odwetowy. Wtedy bowiem Izrael miałby prawdziwy powód do zniszczenia wirówek i innych obiektów potrzebnych Iranowi do realizacji programu nuklearnego. Im większy byłby irański odwet, tym łatwiej byłoby uzasadnić atak na infrastrukturę nuklearną.
Każdy dzień zwiększa ryzyko eskalacji
Minister spraw zagranicznych Iranu Hussein Amirabdollahian zagroził, według jego ministerstwa: „Reżim Izraela zostanie ukarany i otrzyma konieczną i silną odpowiedź”. Ale co dokładnie zrobi reżim mułłów? Emerytowany pułkownik i ekspert wojskowy Ralph Thiele dostrzega niebezpieczeństwo ataku ze strony samego Iranu. Jednak, jak wyjaśnił w telewizji NTV, dokładna reakcja jest trudna do przewidzenia: „Nie wiesz, czego się spodziewać, więc musisz być przygotowany na wszystko”. Nie należy spodziewać się pokoju, ponieważ Netanjahu potrzebuje wojny do reelekcji. W konflikt zaangażowanych jest kilka państw arabskich, a w walkach bierze udział 10 000 tysięcy bojowników. Każdy mijający dzień zwiększa ryzyko eskalacji.
Rosnące ceny kryzysowego złota
Inwestorzy powinni zawsze wyceniać ryzyko dla globalnego rynku. Złoto oferuje dobrą okazję, aby to zrobić, ponieważ stanowi polisę ubezpieczeniową dla aktywów. Uważni obserwatorzy rynku zakładają, że obecny rekordowy wzrost cen tego kryzysowego metalu jest daleki od zakończenia. Ponieważ złoto przechodzi obecnie przez supercykl, jego cena może z łatwością się podwoić. Cena ropy naftowej również wykazuje silną reakcję – rosnące koszty energii nieuchronnie doprowadzą do wzrostu cen towarów.