Czy fundusz towarowy Habecka w końcu pęknie?

Fundusz surowcowy federalnego ministra gospodarki Roberta Habecka (Zieloni) może w końcu stanąć w miejscu – i to wkrótce po ogłoszeniu chińskich kontroli eksportu metali ziem rzadkich od 1 października. Ale jak mamy uniezależnić się od Chin bez funduszy na własne projekty wydobywcze?
Lindner odrzuca udział KfW w projektach surowcowych
Wszystko było już właściwie dopięte na ostatni guzik: Po tym, jak fundusz surowcowy Roberta Habecka o wartości miliarda euro prawie się nie powiódł, niemiecki rząd udostępnił środki w 2023 r. i powierzył zarządzanie nimi państwowemu bankowi rozwoju KfW. Brakowało tylko listu przydziału z Federalnego Ministerstwa Gospodarki do Ministerstwa Finansów. Miało to nastąpić 1 stycznia tego roku, ale minister finansów Christian Lindner odesłał je z powrotem. Jego wniosek o poprawkę: KfW nie powinien mieć możliwości bezpośredniego udziału w projektach surowcowych ze swojego funduszu.
Najpierw zależny od rosyjskiego gazu, potem od chińskich metali ziem rzadkich
Było to bardzo irytujące dla 30 firm, które już wcześniej zgłosiły się z projektami surowcowymi. Byliśmy jedną z nich; właśnie odkryliśmy kopalnię w RPA. Jej ruda zawiera ważne metale ziem rzadkich, takie jak tlenek dysprozu i tlenek terbu do produkcji magnesów. W związku z tym my również zareagowaliśmy z niezrozumieniem. W końcu jak można być zapominalskim? Minęły zaledwie dwa lata od rosyjskiej wojny agresji przeciwko Ukrainie, która sprawiła, że poczuliśmy się bardzo nieswojo z powodu naszej zależności od rosyjskiego gazu. Już wtedy wiedzieliśmy: Chiny mogą zagrać z nami dokładnie w tę samą grę. Z tą różnicą, że zamiast bacznie przyglądać się poziomom magazynowania gazu, będziemy spoglądać na nasze ziejące pustką magazyny surowców.
Mniejsze firmy nie mogą uchronić się przed zakazami eksportu
Z jednej strony, nasz rząd podąża za przykładem USA, wprowadzając cła na e-samochody i pozwalając się wciągnąć w nieustannie zaostrzającą się wojnę handlową. A z drugiej strony, firmy mają być pozostawione samym sobie, jeśli chodzi o bezpieczeństwo dostaw surowców? To nie idzie ze sobą w parze! Duże korporacje, takie jak Siemens czy BMW, mogłyby być może złagodzić wpływ zakazów eksportu, ponieważ mają własne zapasy surowców. Jednak małe i średnie firmy oraz start-upy zostałyby w takim przypadku pozostawione same sobie, ponieważ zazwyczaj nie mają własnych zapasów surowców.
Sprowadzenie jak największej ilości metali ziem rzadkich do kraju i przechowywanie ich.
Ważne jest, aby pomóc tym firmom. Dlatego mamy nadzieję, że rząd federalny nadal dojdzie do polubownego porozumienia i wesprze fundusz surowcowy. Do tego czasu możemy mieć tylko nadzieję i, jako handlarze towarami, sprowadzać jak najwięcej metali ziem rzadkich do kraju i przechowywać je, jak tylko możemy.
I ty możesz w tym pomóc. Chcesz wiedzieć jak? Skontaktuj się z nami.