Ataki dronów i rakiet - eskalacja na Morzu Czerwonym zagraża naszym dostawom surowców

Kilka ataków na frachtowce kontenerowe należące do firm żeglugowych Maersk, Hapag-Lloyd, MSC i chińskiego CMA CGM spowodowało, że przewoźnicy ci na razie nie podróżują po Morzu Czerwonym i Kanale Sueskim. Katastrofalne skutki ataków przypisywanych rebeliantom Huti z Jemenu dominują w mediach. Kanał Sueski ma kluczowe znaczenie nie tylko dla handlu między Europą a Azją, ale także dla światowej gospodarki. Media są zaniepokojone: Czy globalna gospodarka jest zagrożona i czy można przewidzieć eskalację militarną?
Rebelianci Huti nasilają ostrzał statków transportowych
W przeszłości rebelianci Huti w Jemenie, którzy są sprzymierzeni z Iranem, od czasu do czasu atakowali statki na Morzu Czerwonym w drodze do Kanału Sueskiego. Od czasu ataku Hamasu na Izrael, ataki te nasiliły się i zostały rozszerzone na międzynarodowe kontenerowce. Jednym z celów był kontenerowiec „Al Jasra” niemieckiej firmy żeglugowej Hapag Lloyd. Chociaż w ataku nikt nie został ranny, ostrzał wywołał pożar na statku. Choć został on ugaszony, prawdziwy pożar wywołany tym kryzysem dopiero zaczyna się rozprzestrzeniać.
Dłuższy czas transportu i rosnące ceny
Nikt nie wie, jak długo potrwa ten kryzys. Frachtowce kontenerowe obecnie omijają cieśninę, wybierając trasę przez Róg Afryki. Prowadzi to do wydłużenia czasu tranzytu i wyższych kosztów. Objazdy o długości około 5000 mil morskich oznaczają 12-dniowe opóźnienie dla statków płynących z Azji. W rezultacie oczekuje się również wzrostu cen transportowanych towarów. Wzrosną również koszty ubezpieczenia statków i ich ładunku.
Marie-Agnes Strack-Zimmermann wzywa do rozmieszczenia niemieckiej marynarki wojennej
Sytuacja zaczyna również przybierać na sile pod względem militarnym. Międzynarodowa koalicja wojskowa pod przywództwem USA, w skład której wchodzą Niemcy, a także Wielka Brytania i Francja, ma za zadanie zapewnić bezpieczeństwo na tym obszarze. Marie-Agnes Strack-Zimmermann, przewodnicząca Komisji Obrony, wzywa zatem do wysłania niemieckiej marynarki wojennej w celu powstrzymania ataków terrorystycznych. Około 40 statków handlowych (stan na 16 grudnia 2023 r.) znajduje się w pobliżu cieśniny, a nieco ponad 100 w szerszym obszarze. Wszystkie one potrzebują ochrony, ponieważ mogą stać się celem dla rebeliantów Huti.
W szczególności ropa naftowa może stać się droższa
Do tej pory cztery firmy żeglugowe przestały korzystać z Kanału Sueskiego, w tym jedna z Chin. Ale może być ich więcej. W szczególności Chiny są dotknięte atakami, więc inne firmy żeglugowe w tym kraju mogą zdecydować się pójść za przykładem CMA CGM i unikać cieśniny. Ogólnie rzecz biorąc, doprowadziłoby to do wzrostu cen surowców, które docierają do Europy tą trasą, zwłaszcza ropy naftowej. To ostatnie oznaczałoby, że tankowanie znów stałoby się droższe. Musieliśmy również zaplanować dłuższe terminy dostaw i otrzymaliśmy na przykład tlenek neodymu dopiero po kilku tygodniach opóźnienia. W każdym razie trzymamy kciuki, aby sytuacja na Morzu Czerwonym wkrótce wróciła do normy.